Rapidshare zapewnia anonimowosc



Coraz częściej można usłyszeć wiadomości, iż serwisy internetowe udostępniają dane osobowe ich użytkowników organizacją, które mają walczyć z przestępstwami polegającymi na łamaniu praw majątkowych do danych utworów – gier, muzyki, filmów. Tak też jest niestety z serwisem rapidshare, który udostępnił niedawno niemieckim organom ścigania dane osób podejrzanych o rozpowszechnianie nielegalnych plików za pośrednictwem serwerów rapidshare. Pomimo tego, iż jest to precedens na skalę światową, coraz częściej pojawiają się pytania dotyczące anonimowości, którą miał zapewniać Internet. Czy jest to już totalny upadek prywatności jednostki? Czy zaczniemy żyć w globalnej wiosce, która będzie stale monitorowana i inwigilowana?

Dotychczas organy ścigania interesowały się tylko i wyłącznie osobami umieszczającymi pliki w sieciach P2P (peer to peer), takich jak emule, kazaa, czy bittorrent. Teraz jednak wzięły się także za serwisy hostingowe.

Niestety z punktu widzenia internautów, którzy preferowali pobrać dane aplikacje z Internetu, niż płacić za nie w sklepie, jest to niekomfortowa sytuacja. Czyżby wizja wizyty policji w domu nie była już dostatecznie przekonywująca do zaprzestania nielegalnych czynów?



Jeżeli potrzebna Ci jest strona www zbudowana w oparciu o system cms to przyjdz do Telnet B Dunaj.