Happy hours



Posiadacze kont Premium w serwisie rapidshare już od dłuższego czasu zacierają ręce, gdyż wprowadzone zostały tak zwane „szczęśliwe godziny”. Na czym jednak polegają „happy hours” i jak należy je rozumieć?

Niegdyś „happy hours” obejmowały wszystkich użytkowników, niezależnie od tego, jakim kontem dysponowali, czy też jakim łączem internetowym. O odpowiedniej, losowej porze uruchamiana była „happy hour” i każdy mógł pobierać wszystkie pliki bez limitów. Nie trzeba było na nic czekać, nic przepisywać – ot, kliknąć i już. Teraz jednak „szczęśliwe godziny” zmieniły swoją formę…

Dziś obejmują one tylko posiadaczy kont Premium i tylko oni mogą czerpać z nich korzyści. Zmieniła się także ich zasada działania. Nie dają one pełnych nieograniczonych możliwości transferu, gdyż to użytkownicy kont płatnych mają już zapewnione, ale w godzinach od drugiej do dziesiątej rano wszystkie osoby pobierające pliki mają liczony mniejszy transfer pobranych plików. Na przykład pobierając plik ważący jeden gigabajt, serwis policzy ściągnięcie tylko stu megabajtów, czyli będziemy mogli ściągnąć dziesięć razy więcej danych! Jest to bardzo dobre udogodnienie dla wszystkich osób, które chcą zostawić komputer na noc, a rano mieć pliki na swoim dysku.